Opracował: Kamil Krzysztof Zieliński

SPÓŁDZIELNIA UCZNIOWSKA

- CZYLI PIENIĄDZE NIE BIORĄ SIĘ Z BANKOMATU!

Jak myślisz, czy, żeby mieć wystarczy chcieć?

 Czy może trafniejsze było by twierdzenie:

żeby mieć – trzeba wiedzieć, jak to zdobyć?

I jeszcze jedna mądra rada – sama wiedza bez praktyki nie wystarczy!

 

Zastanawiałeś się skąd się bierze mleko, które tak smakuje ze śniadaniowymi płatkami i dlaczego kosztuje 4zł, a nie złotówkę, czy 15zł?

…z kartonuPsze Pana i taka cena wychodzi z kodu kreskowego na opakowaniu - się ubawiłemJ!,

 

…ze sklepu – dalej,

…z mleczarni – dalej,

…od krowy – bingoJ

To teraz kolejne proste kilka pytań, jak myślisz

– komu się pyli karmić, leczyć, doić, zawieźć do skupu, zbadać, przetworzyć, zapakować, zawieźć do sklepów, ułożyć na półkę i Tobie za 4 zł sprzedać?

… nic nie mówJ

Chcesz trochę praktyki?

 Jest taki twór, który zwie się „Spółdzielnia Uczniowska”.

 

To jest świetna okazja i szansa dla Ciebie, Twoich Koleżanek i Kolegów, na poznanie podstaw przedsiębiorczości już w Waszej szkole.

Jak to przećwiczycie, to świat biznesu będzie stał przed Wami otworem! Obiecuję:)

Spółdzielnia Uczniowska, to…

Spółdzielnia uczniowska to forma aktywności, przedsiębiorczej młodzieży, która prowadzona jest przez uczniów danej placówki w ramach wewnętrznej działalności szkoły.

Spółdzielnia uczniowska jest praktycznym narzędziem nauki o przedsiębiorczości – o życiu i zarabianiu na życie.

Spółdzielnia uczniowską charakteryzuje:  współpraca, odpowiedzialność, kreatywność, dobra zabawa.

Spółdzielnię uczniowską tworzą uczniowie danej szkoły w oparciu o własny Statut i elementy Prawa Spółdzielczego.

Spółdzielnia uczniowska prowadzi działalność na rzecz swoichczłonków, społeczności szkolnej i lokalnej.

Krótko mówiąc: zarabiamy pieniądze, aby sfinansować potrzebyswoje i współziomków z naszej szkoły.

 

Jak to działa ?

Po zerowe: wybierzcie wspólnie – sami! Nauczyciela, który jeśli się zgodzi(a to już Wasza bajka!!!), będzie Opiekunem Waszej Spółdzielni. (pamiętajcie – im bardziej konkretni będziecie, tym większa szansa, iż wybrana osoba się zgodzi, dajcie też trochę czasu na zastanowienie się i „wygooglowanie” – co to jest ta Spółdzielnia UczniowskaJ)

 

Po pierwsze pomysł: co chcecie robić - sprzedawać, ile Was jest, jaki jest Wasz cel wspólnej działalności – wycieczka na koniec roku, nowe gadżety do klasy/szkoły…? Wszystko można, ale najpierw Wasza Spółdzielnia musi na to zarobić.

 

Po drugie formalności: ujęcie działalności spółdzielni w statucie szkoły, zgoda rady pedagogicznej lub rady szkoły na utworzenie SU, formalny wybór opiekuna, zebranie grupy inicjatywnej (min. 10 osób), ustalenie wysokości wpisowego i udziałów, przygotowanie statutu i zwołanie Walnego Zgromadzenia członków.

 

Po trzecie: jasny podział pracy i odpowiedzialności członków spółdzielni, rola opiekuna polega na koordynacji działań, motywowaniu Was i pomocy w rozwiazywaniu konfliktów.

 

Po czwarte działalność - biznes rusza.

 

Po piąte: podział zysków J (nie łupów) czyli przeznaczenie ich na wcześniej założony cel wspólny lub L długie wieczorne rozmyślania, jak zniwelować straty.

Efektywność narzędzia, jakim jest spółdzielnia uczniowska będzie tym większa im Będziecie mieli więcej do powiedzenia w swojej „firmie”.

„Gąski, gąski do biznesu ! Boimy się ! Czego ? Wilka podatkowego !”

Otóż nie ma czego. Działalność spółdzielni uczniowskiej, jako wewnętrzna działalność szkoły nie podlega opodatkowaniu. Wasze ciężko zarobione pieniądze, zanim trafią do bankomatu, spokojnie zalegną sobie na pomocniczym koncie Rady Rodziców. Przy okazji spraw finansowych dodam tylko, że księgowość prowadzicie sami. No ale to oczywisteJ

To co mamy robić właściwie?

To czego oczekuje od was klient. Czyli wasz kolega/koleżanka ze szkoły. Może notorycznie psują się rowery i deskorolki, może komputery „chodzą” za wolno, może warto zebrać kasztany a może poprowadzić sklepik lub działalność wielobranżową na potrzeby uczniów szkoły? Można pomyśleć o wyręczeniu Samorządu Uczniowskiego w organizacji dyskotek lub festynów szkolnych. Zdiagnozujcie rynek, na co w Waszej Szkole jest POPYT?

Jedno jest pewne: sukces w biznesie jest wtedy, gdy następuje jedno banalne zjawisko, które nazywa się SPRZEDAŻ. Możliwe to będzie tylko w przypadku oferty zaspokajającej potrzeby klienta, a nie nasze widzimisię. Niby proste ale, jak powiedział Warren Buffet „człowiek po­siada pew­ne przew­rotne cechy cha­rak­te­ru, które kom­pli­kują naj­pros­tsze rzeczy”. Zatem przekaz jest jasny: klient jest najważniejszy.

Biznes się udał, bierzemy kasę !

No nie do końca… w spółdzielni uczniowskiej nie dzieli się zysków pomiędzy członków, nie ma też comiesięcznego wynagrodzenia za pracę. Zysk przeznaczony jest na z góry ustalony przez spółdzielnię cel. Możecie na przykład dofinansować sobie wyjazd, wycieczkę, podręczniki, gadżety lub inne działania, które nie będą stały w konflikcie ze statutem szkoły. Poza tym należy pamiętać o bardzo ważnej w biznesie rzeczy. RYZYKO! Działalność gospodarcza to podejmowanie ryzyka, które powinno być wkalkulowane w biznes. Dlaczego? Dlatego, że każda forma działalności i aktywności ludzkiej to jazda (czasami bez trzymanki) raz na wozie, a raz pod wozem. Jak zminimalizować ryzyko? Arystoteles Onasis tak to określił: "Sekretem biznesu jest wiedzieć to, czego nie wiedzą inni”. Stąd prosty wniosek: bądźcie przygotowani na różne rozwiązania, bądźcie elastyczni w działaniu i pamiętajcie, że nie ma porażki jest tylko doświadczenie, z którego wyciągniecie wnioski…lub nie!

 

…i jeszcze

Czy to nie będzie znowu, jakiś szkolny „gniot” ?

„Sęk” w tym, że właściwie wszystko zależy od Was, młodzi spółdzielcy. To Wy jesteście członkami spółdzielni, tworzycie Walne Zgromadzenie i Zarząd, pozyskujecie klienta, negocjujecie, sprzedajecie, sami określacie na co mają zostać przeznaczone zarobione pieniądze, podejmujecie decyzje, zarządzacie, wyznaczacie kierunki. A Opiekun? Opiekun jest, nazwijmy to, łącznikiem spółdzielni ze szkołą, jako instytucją oraz doradcą i „dobrym duchem” waszej firmy. Nie jest natomiast członkiem spółdzielni. Zatem czy będzie to „gniot” czy precyzyjny „szwajcarski” zegarek zależy od WAS.

 

 

A w ogóle ktoś nas tego wszystkiego nauczy?

Tak, oczywiście WY sami. Zawsze też możecie liczyć na Krajową Radę Spółdzielczą oraz na swojego opiekuna, który musi mieć Wasze zaufanie. No raczej J

 

 

Przygotujcie się merytorycznie - zadanie do wygooglowania:

Przychód to …

Dochód to …

Zysk to …

Fundusz udziałowy to …

Fundusz zasobowy to …

Marża to …

Statut to …

Udział

Wpisowe

Popyt …

Podaż …


Wydarzenia

Przepraszamy, ale nie można odnaleźć tego wydarzenia.
Zobacz wszystkie wydarzenia